Dzisiaj wpadam do Was z czymś prawdziwie wyjątkowym – błękitnym kompletem ślubnym, w którym zamknęłam pamiątkowy albumik i drewniane pudełeczko.
Prawdziwym sercem tego projektu są oczywiście tekturki od Tekturkowo – to one budują tutaj cały klimat! Na okładce albumu pierwsze skrzypce gra bogata, ażurowa ramka, która miękko otula ślubną grafikę i świetnie współgra z warstwami kwiatów. Z kolei gładkie wieczko skrzyneczki zyskało mnóstwo elegancji dzięki misternemu ornamentowi i prostemu, wymownemu napisowi „Ona i On”. Tektura w swoim naturalnym odcieniu idealnie spaja chłód błękitów z ciepłem drewna.
Uwielbiam momenty, kiedy kilka tekturowych elementów potrafi tak pięknie spiąć całą kompozycję i nadać jej duszy.
Jak Wam się podoba takie wydanie ślubnej pamiątki?






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz